PM rodzina

PM-International. Jesteśmy rodziną! A może powinniśmy powiedzieć rodzinami? Całe rodziny zdecydowały się pójść z PM. Każda rodzina dzięki ojcom i matkom, nowatorskim synom i córkom, zbuntowanym, ale pomysłowym kuzynom, mądrym i skutecznym wujkom i ciotkom ma swój wkład- proste i odnoszące sukcesy. Każda rodzina ma swoją wartość. I każda rodzina ma swoją własną historię. Nasza seria PM-Family – Stories of Success, składa hołd tym, którzy jednocześnie łączą pracę z życiem prywatnym. To są ich historie. Czasem dotykająca, inspirująca, podnosząca na duchu, emocjonalna lub zabawna. Ale zawsze wyjątkowa!

Rodzina przede wszystkim

17 lat temu Christine Empacher rozpoczęła własną rodzinną historię. To opowieść o stracie, miłości i wielkim sukcesie. Dziś firma rodzinna jest prowadzona przez jej córkę Stephanie. Wraz z partnerem Stephanie, Otto Jr i jego rodzicami Elfriede i Otto Sr., tworzą uroczą austriacką PM-rodzinę Empacher, Furthner i Kadletz. Mieliśmy okazję porozmawiać z nimi i cieszymy się z możliwości wglądu w bardzo osobiste i autentyczne historie. 

 

„Czym byłabym bez PM”

Dla Christine Empacher, 65 lat, życie z pewnością nie zawsze było łatwe. Kiedy miała zaledwie 37 lat, cierpiała z powodu śmierci swojego pierwszego męża. Straciła wszystko i musiała zacząć wszystko od nowa. Ciężar finansowy, nie wspominając o emocjonalnej traumie, ciążył na niej. Miała długi i nie miała perspektywy na przyszłość. Na szczęście po burzy zazwyczaj pojawia się tęcza. Wraz z nowym partnerem i narodzinami jej córki, Stephanie Furthner, w 1991 roku, sprawy zaczęły się odmieniać- przynajmniej na poziomie osobistym. Kiedy wraz ze swoim partnerem dołączyła do PM-International w 2001 roku, zostawiła za sobą kłopoty finansowe. Jakość jej życia uległa poprawie. Kto wie, jak wyglądałoby dziś jej życie, gdyby nie dołączyła do PM. 

Biznes zawsze wzbogacał nasze życie rodzinne. Z poziomu na poziom nasze życie stawało się lepsze i łatwiejsze. Doświadczyliśmy wspólnie i opanowaliśmy życiowe wzloty i upadki. Sukces w PM przyniósł dobrobyt i niezależność naszej rodzinie. Ciężka praca i determinacja zaprowadziły nas tam, gdzie jesteśmy dzisiaj. Dlatego tym bardziej doceniamy nasze wysokie dochody. Czym byłabym bez FitLine, BeautyLine i PM?Christine Empacher 

„Moja największa motywacja to czas”

Stephanie Furthner oficjalnie dołączyła do PM, gdy była jeszcze w szkole. Historia jej rodziców była doskonałym przykładem, aby pokazać, jak można dostać się na szczyt. I chciała zacząć JAK NAJSZYBCIEJ. Zanim skończyła szkołę średnią, była już International Marketing Manager i miała swój pierwszy samochód PM – VW Polo lub jej „dziecko”, jak lubiła go nazywać. Kiedy nauczyciele dowiedzieli się, jakie są jej plany na przyszłość, przewidzieli, że nigdy nie zajdzie tak daleko w życiu. Dziś, 7 lat później, jest Gold President i zastąpiła swoją matkę w kierowaniu zespołem. Biznes kwitnie. Gdyby tylko jej nauczyciele wiedzieli.Stephanie całkowicie spełnia się w pracy. Lubi budzić się rano, ponieważ kocha swoje życie, pracę i życie prywatne. Wie dokładnie, do czego dąży.

Miałam szczęśliwe dzieciństwo. Mimo to pamiętam, że nie mieliśmy zbyt wiele. Często słyszałam słowa: „Nie, nie możemy sobie na to pozwolić.” Najgorsze było to, że moi rodzice rzadko mieli czas dla mnie. Oboje musieli pracować na dwa etaty, aby zarobić wystarczającą ilość pieniędzy. Wszystko się zmieniło, kiedy dołączyli do PM. Na początku zainwestowali dużo czasu, ale wszystko odpłaciło się po 2 latach. PM ułatwił nam życie. I pobłogosławił nas cennym czasem. I stąd bierze się moja największa motywacja, mieć CZAS i mądrze go używać. – Stephanie Furthner 

„Zbliżyłyśmy się jako rodzina”

W PM budujesz relacje. A jeśli masz szczęście, jak Stephanie, spotkasz nawet miłość swojego życia. Jej partner, Otto Kadletz Jr., początkowo pracował w PM, aby zarobić trochę dodatkowych pieniędzy. Po pobycie w austriackich siłach zbrojnych pracował dla lokalnej firmy. To była dobra praca, ale z ograniczonymi możliwościami rozwoju kariery. Był przekonany, że PM zaoferuje mu lepsze perspektywy na swoją przyszłość. I miał rację. Dołączenie do firmy było krokiem zmieniającym życie:

2,5 roku po rozpoczęciu pracy w PM mogłem zrezygnować z mojej głównej pracy w lokalnej firmie. Od tego czasu jestem moim własnym szefem i mogę swobodnie organizować swój czas. Najlepsze jest to, że mogę wybrać, kiedy pracuję, gdzie pracuję i z kim pracuję. – Otto Kadletz Jr.

Otto bardzo docenia także to, co PM robi dla niego na poziomie osobistym.

Pracując z PM, Steffi i ja mamy możliwość dzielenia się tymi samymi zainteresowaniami z obiema stronami rodziny (mama Stephanie i rodzice Otto). Jesteśmy bliżej rodziny i spędzamy razem dużo czasu. Kreujemy nowe doświadczenia podczas imprez PM i tworzymy trwałe wspomnienia na przyszłość. – Otto Kadletz Jr.

„Rodzina to bezpieczna przystań”

Pracując razem jako wielka rodzina, cieszą się dodatkową wartością rodzinną dzięki wspólnym doświadczeniom z PM. Udział w krajowych i światowych kongresach, w spotkaniach kick-off, spotkaniach Leadership i podróżach, tworzą wspaniałe wspomnienia. Rodzina jest najważniejszym dobrem w życiu – przynajmniej wtedy, gdy pytasz tę niezwykle miłą i serdeczną rodzinę austriacką.

Biorąc pod uwagę wszystkie straty i trudy z przeszłości, nie jest zaskoczeniem, że ta rodzina docenia cenny czas, jaki mogą dziś spędzić razem. Współpraca z PM-International daje im swobodę finansową i osobistą.

Rodzina jest absolutnie bezcenna. Trzyma i wspiera cię i zapewnia komfortowe ciepło. Jest to bezpieczna przystań, do której zawsze możesz powrócić. – ChristineEmpacher

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Post comment